Kategoria: Publicystyka

dddsdsdsdsds

Sezon w liczbach rzeczywistych

Sezony podsumowałem na różne sposoby. Najfajniejszy był alfabet, ale nie chcę robić tego samego, więc tym razem postawiłem na to, co Mati Borek lubi najbardziej – numery. Postaram się przedstawić kilka ligowych faktów związanych z jakąś cyfrą i może wyjdzie z tego coś ciekawego 😉 Niestety w związku z udziałem w programie Erasmus+ będzie to pewnie ostatni tekst na stronie aż do sezonu osiemnastego. W kolejnym portal będzie zawieszony, ewentualnie odpalę tylko typera.

Continue reading „Sezon w liczbach rzeczywistych”

wp2ktkpturbxy9indc2njkyzdzmyziwywm1nmmwm2e3nzu4mgnmmgm3os5qcgeslqmazkpnfednc2stbc0dim0bwg

Galaktyczni spod Andrespola – miniwywiad.

Mamy w tym sezonie dwie drużyny debiutujące w rozgrywkach. Jedną z nich są Galacticos, o których przed rozpoczęciem sezonu, a nawet już podczas jego trwania, nie wiele wiedzieliśmy i wiemy. Układając jedną z szóstek kolejki zadałem trzy krótkie pytania liderowi zespołu grającego na niebiesko – Krzysztofowi Hajdukowi, który zresztą w zestawieniu najlepszych graczy danej serii gier znalazł się już dwukrotnie. Continue reading „Galaktyczni spod Andrespola – miniwywiad.”

koluszkowska-liga-halowa-6-kolejka-15-1024x768

Kto stracił, a kto zyskał na braku FCG?

Jesteśmy po dwóch kolejkach Ligi Halowej. Relacje z nich napiszę w tygodniu, pewnie do środy się pojawią obie. W tym sezonie oprócz całej relacji będzie też możliwość przeczytania tylko opisu wybranego meczu – wystarczy kliknąć na dane spotkanie w boxie z wynikami na stronie głównej. Przed pierwszą relacją na stronie musi się jednak pojawić jakiś bardziej ogólny tekst i stąd właśnie pomysł na to, co właśnie czytacie. Postaram się krótko opisać sytuację w lidze po rezygnacji z gry FC Gałkówka. Tak więc – kto zyska, a kto straci na braku FCG?

Zyskają:

1.POL-HUN

To chyba najbardziej oczywisty punkt. Wiadomo, że żółto-czarna ekipa z Gałkówka przez szereg sezonów była królem środka tabeli, ligowym odpowiednikiem Chievo Verona. W byciu średnim udało się gałkowianom osiągnąć mistrzostwo, co w żadnym wypadku nie jest przytykiem. Zarówno klub z Włoch, jak i z Gałkówka oglądało się bowiem bardzo przyjemnie. W ostatnim sezonie skład tego drugiego mocno się jednak zmienił. Do dobrze znanych, młodszych i starszych zawodników, dołączyli Łukasz Chojecki i Piotr Golański (nie tylko, ale przede wszystkim). Ta dwójka znacząco podniosła jakość drużyny i pozwoliła jej bić się o mistrzostwo prawie do ostatniej kolejki. Ostatecznie skończyło się na drugim miejscu, ale gra FCG momentami wręcz zachwycała. Najlepszym meczem późniejszych wicemistrzów była chyba potyczka z również świetnym POL-HUN-em. To właśnie koluszkowianie byli faworytem, nie mieli jeszcze porażki i nagle przyjęli sześć goli, nie odpowiadając żadnym. Ostatecznie zdobyli medal, ale tylko brązowy, znacznie ustępując Startowi i właśnie Gałkówkowi. W tym sezonie wspomniana dwójka – Chojecki i Golański – występuje już w barwach POL-HUN-u. Obserwujemy dzięki temu jeden z najmocniejszych składów w historii Ligi. Jankowski, Kołada i Grobelny wzmocnieni tak dobrymi piłkarzami tworzą razem zespół chyba nie do zatrzymania. POL-HUN stracił więc rywala do walki o medale a na dodatek sam zbudował potężną drużynę. Im na pewno FCG brakować nie będzie.

2. LKS Gałkówek

Drugi gałkowski zespół w pierwszym sezonie grania wyprzedził żółto-czarnych rzutem na taśmę i występował w Grupie Mistrzowskiej. Było to dwa sezony temu i trochę się pozmieniało. W ostatnim roku LKS był jedną z najsłabszych drużyn, tracącym bardzo dużo goli i mającym duże problemy w ofensywie. Teraz po rezygnacji FCG może być lepiej. Drużynę Susika wzmocnił bowiem Paweł Kartasiński, który ma papiery na granie w najlepszych drużynach tej ligi. Już w pierwszym meczu z BKLAKĄ pokazł, że bez tak dobrych partnerów też potrafi pokazać sporo ze swoich możliwości. Oprócz niego do LKS-u doszedł Łukasz Cienkusz. Tak, chodzi o bramkarza FCG, który teraz występuje w polu i ma już na koncie pierwsze trafienie. LKS Gałkówek jest też jedynym zespołem z tej miejscowości, więc niewykluczone że ma w kadrze kolejnych wicemistrzów, choć na razie nic mi o tym nie wiadomo.

3. Sonata, Start, Diabły

W pewnym sensie zyskały też inne topowe zespoły. Straciły konkurenta i teraz liczba naprawdę trudnych meczów to trzy. Problem jest tylko taki, że ten trzeci to starcie z POL-HUN-em…Celem jednak może być nie samo mistrzostwo, ale też po prostu medal, a wtedy brak FCG to już spore ułatwienie, bo liczba aspirujących do podium drużyn, które się na nie nie załapią zmalała do jednej.

Straci:

1. Liga

Oczywiste, ale prawdziwe. Mniej zespołów, to po pierwsze mniej meczów. Gałkówek był bardzo mocny, więc mówimy o braku bardzo dobrych meczów, takich, na które się czeka cały tydzień a potem przez kolejny widzi oczyma wyobraźni tuż przed zaśnięciem. Dodatkowo w pierwszej kolejce w barwach innych drużyn widzieliśmy tylko czterech byłych zawodników FCG, a w kadrze zespół ten miał bardzo wielu ciekawych zawodników. Dodajmy – bardzo różnych. Byli przecież doświadczeni Klaters czy Przemysław Kaźmierczak i młodzi zdolni, jak Ireneusz Samiec czy Bartek Waleski. Najtrudniej zaś będzie się przyzwyczaić do braku najszybszego z szybkich skrzydłowych – Karola Chmielewskiego.

No i derbów nie będzie…

pucharororororr

Podsumowanie roku 2015 w naszych rozgrywkach

Mija kolejny rok. Nasza strona powstała już dawno temu, bo jeszcze w roku 2013. O kilku drużynach grających w Lidze wtedy niektórzy już pewnie zapomnieli… Skupmy się jednak na tej najbliższej przeszłości, czyli ostatnich dwunastu miesiącach. W koluszkowskiej amatorskiej piłce działo się sporo, a to o niej przecież na łamach halowa.pl piszemy. Continue reading „Podsumowanie roku 2015 w naszych rozgrywkach”

10600660_883972124954513_6964844789254012564_n

Jeszcze młodsi, niż Juniorzy – witamy OSIR Koluszki.

Mówi się, że nic w przyrodzie nie ginie. Coś w tym jest – dowiedziałem się, że w szesnastej edycji Ligi Halowej nie zobaczymy Juniorów, a tego samego dnia dostałem informację o zgłoszeniu OSIR-u Koluszki, czyli drużyny jeszcze młodszej. I to o wiele. Juniorzy zbliżali się już z reguły do magicznego progu 18 lat, a dodatkowo byli wzmocnieni przez 3 starszych piłkarzy (Stasiak, Doryń, Trembowski). OSIR ma natomiast w kadrze tylko zawodników z rocznika 2000/2001.

 

Czyni to z tej drużyny jedną z najmłodszych, jeśli nie najmłodszą, w historii Ligi. Ligi, którą bardzo lubią zawodnicy doświadczeni.. Na pewno OSIR będzie więc powiewem świeżości. Zarówno jeśli chodzi o młodość zawodników, jak i same twarze, do tej pory niewidywane na Lidze. Przykład Juniorów pokazuje też, że takie drużyny cieszą się dużą popularnością wśród kibiców. Zapisanie się OSIR-u gwarantuje pojawienie się na trybunach nowych rzesz młodych kibiców. (nierozstających się z internetem, co może korzystnie wpłynąć na statystyki odwiedzin strony :P). Co do aspektów czysto piłkarskich można się spodziewać kombinacyjnej i miłej dla oka gry, pewnie w stylu Diabłów. Zresztą ci ostatni też zaczynali przygodę z Ligą w bardzo młodym wieku. Nie mogli być jednak tak zgrani jak OSIR, który w niezmienionym składzie gra od lat, odnosząc niemałe sukcesy w swoich rozgrywkach. Drużyna Gabriela Kiliana bardzo rzadko doznaje w ogóle goryczy porażki. Czy na hali będzie inaczej? Trener nie martwi się o to.

Pierwszy sezon to przede wszystkim zbieranie wspomnianego doświadczenia bez żadnej presji na wynik. Czy mam obawy? Gdybym je miał, to nie zgłosiłbym drużyny do halowej ligi. Wiem, że mentalnie są gotowi, technicznie również. Jedyna niewiadoma to aspekt fizyczny, ale nie mam wątpliwości, że chłopcy sobie poradzą. Oni dobrze wiedzą, że piłkarz gra głową, a nie nogami! – mówi.

Pierwszy sprawdzian dla młodych zawodników OSIR-u już w sobotę od 15:00. Nowa drużyna otworzy cały sezon meczem z wielką Sonatą, która w tym roku wcale nie musi być taka mocna. Dzień później piętnastolatkowie zmierzą się z jedną ze starszych drużyn w stawce – FC Gałkówkiem.

Zakończyć wypada jeszcze jednym komentarzem Gabriela Kiliana:

Zgłoszenie do ligi zespołu OSiR-u Koluszki traktuje jako coś nowego, sprawdzian chłopców w grze z zawodnikami doświadczonymi i starszymi. Czego oczekuję po pierwszym sezonie? Przede wszystkim zdobywania doświadczenia, które będzie niebagatelne dla każdego z tych młodych chłopaków. Cel sportowy: Będziemy się cieszyć z każdej bramki, z każdego zdobytego punktu. Jest to olbrzymia niewiadoma dla mnie jako trenera jak i zawodników. Sportowiec musi się cały czas sprawdzać. Trenuje i szuka coraz to większych wyzwań, nowych bodźców do pracy. Gra w halowej lidze na pewno takim będzie.

Redakcja halowa.pl życzy drużynie, trenerowi i wszystkim sympatykom powodzenia w rozgrywkach, zapraszając jednocześnie do czytania relacji i zabawie w typowanie wyników.

budmartokoniec

Przedostatni mistrz przestaje istnieć. Co u innych drużyn?

Rogowska Borussia Dortmund. Tak to rzeczywiście momentami wyglądało, zarówno jeśli chodzi o fantastyczny sezon 2013/2014, jak i ten trochę tylko słabszy ostatni. Nie mówię oczywiście tylko o żółto-czarnych kostiumach, ale stylu gry Budmaru. Świetna organizacja, wysokie tempo, asekuracja przez pełne 30 minut meczów, a ponadto świetna skuteczność środkowego napastnika i obrońcy operujący piłką nie gorzej od kolegów z ofensywy. A do tego Mateusz Lubczyński. Jeśli nadal chciałbym brnąć w porównanie Budmaru do BVB Kloppa musiałbym się zastanawiać, czy Lupek odpowiada Reusowi czy Goetzemu. Młodzieńcy polot, fantazja, przegląd pola, kiwka, szybkość. Budmar to już jednak historia. Zostaną wspomnienia po bajecznym sezonie, mistrzowski puchar i zapis na stronie mojej i OSIR-u.

Budmar przestaje istnieć
Budmar przestaje istnieć

Drużyna przestaje istnieć. Co dalej z zawodnikami? Niepowetowaną stratą dla Ligi byłoby zniknięcie z niej takich postaci jak Roman Kowalczyk, Jarosław Janowski czy wspomniany wyżej Mateusz Lubczyński. Na szczęście do tego nie dojdzie. Roman, a wraz z nim jego brat Dawid, doświadczony defensor Piotr Szymkowski, Miłosz Kopeć i Lupek dołączają do PL Europy. Wiadomo, że PLE świetnie radzi sobie w rozgrywkach silnie obsadzonej Brzezińskiej Ligi Mistrzów. Skład na Halową będzie podobny, bowiem do Europejczyków dojdą także Rafał Kowalski, Majkel Krawczyk i Aleksander Pastryk. Skład naprawdę robi i wrażenie i należy mistrzów z roku 2013 uznawać za jednego z faworytów do walki nawet o mistrzostwo w 16 sezonie. Połączone siły Europy i Budmaru z domieszką rogowskiej młodzieży mogą namieszać w czołówce.

Najważniejszym w moim mniemaniu ogniwem wielkiego Budmaru był jednak Jarosław Janowski. Co z nim? MVP przedostatniego sezonu trafi do Startu Brzeziny, czyli swojej drużyny z piłki jedenastoosobowej. Do spółki z Łakomym i Borowskim może być to jeden z najlepszych tercetów w całej lidze. W Starcie na trawie gra też Marcin Olejniczak, które poprzednie 3 lata spędził na halach futsalowej ekstraklasy. Jeśli i on dołączyłby do brzezińskiej drużyny na HLPN mielibyśmy kolejnego kandydata do zdobycia Pucharu Burmistrza.

Z potwierdzonych informacji transferowych wiemy też, że odmładza się Sonata. Do rekordowych medalistów Ligi dołączą bowiem Adam Grobelny i Michał Skorzycki z Juniorów, czyli kolejnego zespołu, który przechodzi już do historii. Sonata wzmocni się także Konradem Bryszewskim z PL Europy. Wiadomo, że karierę kończy zasłużony dla całych rozgrywek bramkarz Andrzej Mrówka. Niestety Zieloni nie uchronili się od poważnych osłabień. Ich lider – Jacek Jankowski – będzie grał w POL-HUN-ie, a to nie koniec exodusu.

Takie spodnie skądś znamy..
Takie spodnie skądś znamy..

Wzmocniła się też BKLAKA. Na 100% do tej drużyny przychodzi Rafał Tosiak ze Słamaru Wągry i Michał Kubic. W drodze po czarną koszulkę jest też jeszcze jeden bardzo znany i kontrowersyjny zawodnik, którego idolem jest chyba węgierski bramkarz Gabor Kiraly. Nie trudno się domyślić, o kogo chodzi.

grzejdziak
Piotr Grzejdziak

O ligowe punkty walczyć będą też Sekret Zdrowia(pod inną nazwą), czy też minimum jedna drużyna z Gałkówka. Ich składy, o ile się w ogóle zmienią, będą jednak zaskoczeniem także dla mnie. Nie wydaje się natomiast, by wiele zmieniło się w szeregach mistrzów, czyli Czerwonych Diabłów. Obrońców tytułu nie opuszcza żaden zawodnik, a ich barwy wzmocni jeszcze kolega Jakuba Perka z czwartoligowej Zawiszy Rzgów Piotr Grzejdziak. Akurat w przypadku Diabłów spokój na „rynku” transferowym jest jak najbardziej uzasadniony. Jeśli tylko mistrzowie utrzymają dyscyplinę z zeszłego roku będą murowanym kandydatem do złota. Wydaje się, że przeszkodzić może im w tym Start i PL Europa. Pamiętajmy jednak, że w każdej chwili (do soboty) zgłosić może się jakaś zupełnie nieznana drużyna i całkowicie odmienić układ sił w lidze. Czy tak będzie? Zobaczymy już w weekend.

PS O drużynie OSIR Koluszki powstanie oddzielny tekst.

 

zlogami

Przyjaciele czy wROGOWIE?

zlogamiZ Rogowa pisze nasz korespondent Adrian Kozioł:

Już w najbliższą środę zapraszamy wszystkich mieszkańców Rogowa (i nie tylko) na widowisko poziomem nieodbiegające od Ligi Mistrzów. To będzie prawdziwa walka na śmierć i życie (oczywiście w przenośni). Zespół Two Left Feet zmierzy się z drugą rogowską drużyną – Ciamciaramcia. Światła reflektorów rozbłysną wielkim blaskiem o godzinie 19:30. Derby – to słowo będzie dominować w najbliższych dniach wśród młodych mieszkańców Rogowa. Skąd w ogóle słowo ,,derby”? Otóż tak nazywa się pewne miasto w Anglii – ojczyźnie piłki nożnej. To właśnie w mieście Derby po raz pierwszy rozegrano mecz, w którym w jednej drużynie grali zawodnicy z jednej części miasta, a w przeciwnej drużynie z drugiej. Dziś słowo to należy przenieść na trochę inny grunt – grunt Wiejskiej Ligi Piłki Nożnej, w której Rogów odgrywa nieprzeciętną rolę. W poprzednim sezonie dwoma zespołami z Rogowa były Ciamciaramcia i Zdrowie Rogów. Wtedy jednak Ciamciaramcia miało znacznie słabszy skład, przez co derby były bardzo jednostronne. Dziś oba zespoły prezentują znacznie bardziej wyrównany poziom, przez co środowy mecz zapowiada naprawdę solidną dawkę emocji dla każdego kibica. Piłka nożna i na tym najwyższym poziomie, i na poziomie Wiejskiej Ligi opiera się przede wszystkim na radości z gry – futbol ma bawić. Derby rządzą się jednak swoimi prawami – tutaj liczy się tylko zwycięstwo, wszystkie inne aspekty spadają na dalszy plan. Znając doskonale obie drużyny można powiedzieć, że mecz nie będzie obfitował w chamskie faule i wyzwiska, ale na pewno na boisku rozgorzeje gorąca walka o każdy centymetr boiska. Bracia Lubczyńscy, bracia Krawczykowie, bracia Pszczółkowscy, Kowalczyk, Pramka, Pastryk, Marciniak – takie gwiazdy będziecie mogli państwo podziwiać już w środę na żywo od godziny 19:30! Serdecznie zapraszają: zespoły Ciamciaramcia oraz Two Left Feet, a także Wiejska Liga Piłki Nożnej. Będzie się działo!

sloko3

Przesłodzone oceny. Część 3.

Prawdopodobnie ostatni materiał związany z piętnastą edycją Halowej Ligi Piłki Nożnej. Wypada w końcu zamknąć ten rozdział i skupić się na Wiejskiej Lidze Piłki Nożnej, która urozmaica mniej utalentowanym cieplejsze miesiące roku. Skupmy się jednak jeszcze przez chwilę na bohaterach ostatniej zimy, dzięki którym do (przed)ostatniej kolejki każdy weekend spędzaliśmy przy ulicy Ludowej w Koluszkach.

Continue reading „Przesłodzone oceny. Część 3.”

sloko2

Przesłodzone oceny. Część 2.

Druga część posezonowych ocen, w których oprócz recenzji wyników zespołów przyznaję też punkty za styl. Dla kibiców ważne jest przecież to, żeby gra zespołu się po prostu podobała, a nie była tylko skuteczna. Pora na kolejne cztery drużyny, tym razem te, które zajęły dwa pierwsze miejsca w Grupie Aspirującej i dwa ostatnie w Grupie Mistrzowskiej. Są to więc przedstawiciele ligowej klasy średniej, co wiąże się z dużą ilością „trójek”.

Continue reading „Przesłodzone oceny. Część 2.”

sloko!

Przesłodzone oceny. Część 1.

W ramach podsumowania piętnastej edycji postaram się w obszerny, a na pewny subiektywny sposób ocenić wszystkie zespoły Halowej Ligi Piłki Nożnej. Tak jak w przypadku zeszłorocznego alfabetu podzielę ten wpis na części, w tym przypadku 3. Zapraszam do komentowania i dawania własnych ocen. Tytułowe przesłodzenie obecne jest tylko w towarzyszącej notką grafikach. Chciałbym także poinformować, że z czasem strona stanie się portalem Wiejskiej Ligi Piłki Nożnej, ale tylko na czas jej trwania.

Continue reading „Przesłodzone oceny. Część 1.”