pucharororororr

Podsumowanie roku 2015 w naszych rozgrywkach

Mija kolejny rok. Nasza strona powstała już dawno temu, bo jeszcze w roku 2013. O kilku drużynach grających w Lidze wtedy niektórzy już pewnie zapomnieli… Skupmy się jednak na tej najbliższej przeszłości, czyli ostatnich dwunastu miesiącach. W koluszkowskiej amatorskiej piłce działo się sporo, a to o niej przecież na łamach halowa.pl piszemy.

logoosososdosodsoPoczątek roku to oczywiście zima, a jak zima, to Liga Halowa. Piętnastka w dacie rocznej zeszła się z piętnastą edycją Ligi, co oczywiście wykorzystywaliśmy w promocji rozgrywek. W styczniu i lutym rozstrzygały się losy mistrzostwa, o które długo walczyły Czerwone Diabły, Budmar, Sonata i Start Brzeziny. Ci przedostatni odpadli z wyścigu jako pierwsi, ale potrafili potem pokonać Budmar po cudownej bramce Jankowskiego z własnego pola karnego i pomóc Diabłom w zdobyciu tytułu. Z drugiej strony, w tamtym sezonie pomagać Diabłom nie trzeba było. Zespół wzmocniony Łapinem i Waszczykowskim nie przegrał żadnego spotkania, stracił tylko 10 goli (z czego Rafał Adamczyk 8, dzięki czemu przyznaliśmy mu tytuł MVP sezonu) i prezentował się najlepiej z całej stawki. Jeśli chodzi o strzelanie goli równych sobie nie miał Sławomir Wieczorek, który ukłuł prawie 30 razy.

Potem nadszedł czas spokoju, ruszyła Okręgówka, B-klasa itp, a my zbieraliśmy zapisy do drugiej edycji Wiejskiej Ligi Piłki Nożnej. Tym razem chętnych było aż 14 drużyn, czyli więcej niż w pierwszej edycji. Nikt niestety nie wybrał boiska w Nowym Redzeniu. Nasza karawana pojawiła się jednak w Rokicinach, rozmawiano o niej w Łodzi, a logo zawędrowało nawet do Monachium. Najpierw trzeba było jednak całą Ligę rozpocząć. Zrobiliśmy to w majowy długi i deszczowy weekend na Blisko Boisko, pomagając przy okazji koledze Kubie. Kolejne miesiące to już piłkarska proza, piękne gole, błędy bramkarzy, radość zwycięzców, płacz zwyciężonych, a także afera z udziałem Ciamciaramci i Gangu Plebanii, która na szczęście nie skończyła się odejściem żadnej z zamieszanych ekip. W tym roku po raz pierwszy rozegraliśmy play-offy, które wyłoniły mistrza. Z niskiego, siódmego miejsca startował w nich wzmocniony triumfatorami Halówki Turbo Team. Wszystko to po największej sensacji w tym roku, czyli przegraniu późniejszych mistrzów z Szakalaką. W fazie play-off było już znacznie lepiej i w pierwszy weekend września Piotr Boczyluk mógł wznieść trofeum. Dodajmy, że sam mecz finałowy i mecz o trzecie miejsce odbyły się podczas deszczowej, ale udanej imprezy na Blisko Boisko, okraszonej muzyką, gośćmi i namiotem. Drugie miejsce w Wiejskiej Lidze zajęły Pterodaktyle, które przejęły dziedzictwo Czikibałbał. Na najniższym stopniu podium Two Left Feet z Rogowa, debiutanci, którzy pokazali, że drużyny kolegów z boiska też mogą walczyć o medale.

pucharororororrSzczęśliwi po mistrzostwie piłkarze Turbo Teamu przystąpili jeszcze do rozgrywek z mistrzem Brzezińskiej Ligi Piłki Nożnej – Łap Gołębia. Nawet transfer Adamczyka i Jakuba Perka nie uchronił jednak naszego reprezentanta od porażki z brzezińskim potentatem. Trzeba jednak przyznać, że sama impreza superpucharowa została zorganizowana bardzo dobrze.

minalrokFutbolu nigdy nie jest jednak za wiele i zaraz po zakończeniu opisywanych wyżej zmagań rozpoczęła się Jeszcze Niższa Liga. Rozgrywki, zwane jesiennymi, zrzeszyły kolejne 12 drużyn (chociaż niektóre się zdublowały z WLPN). Inicjatorem tej ligi był Mariusz Kołada, za organizację odpowiadało trio ja, Mariusz i Rafał Karpiński, kapitan Kociaków Felicjanów, które triumfowały w ostatecznym rozrachunku. JNL także została podzielona na fazę zasadniczą (w dwóch grupach po sześć drużyn) i play-offy. Średnia wieku była pewnie niższa niż w innych Ligach, chociaż trochę zawyżyć ją mogli old-boye, którzy stanowili o sile składu Legend Katarzynowa. Lepiej od nich spisywali się jeszcze Gang Plebanii (jedna porażka, pechowa zresztą, dopiero w finale mającym niezwykle dramatyczny przebieg) i TLF z Rogowa. Sama Liga nie trwała długo, chociaż pogoda pokazała, że mogliśmy zdecydować się nawet na mecz i rewanż w systemie każdy z każdym…Sam finał, o którym pisałem w nawiasie, oczywiście na Blisko i oczywiście wśród strug rzęsistego deszczu…

Pod koniec roku rozpoczęła się kolejna edycja Halowej Ligi Piłki Nożnej. Na razie liderem jest rewelacyjnie grający FC Gałkówek. O tym możecie czytać jednak na bieżąco…